Krystyna Kofta: niestety nie widzę przyszłości dla pisania listów


Podczas choroby prowadziłam dość ożywioną korespondencję mailową, która bardzo mi pomagała. Nawet ją sobie wydrukowałam. Natomiast ostatnio odnalazłam listy mojego męża ze studium wojskowego. Pisał o tym, co robi, jak obiera ziemniaki i co się wrzuca do grochówki. Wszystko było przeplatane wyznaniami miłosnymi. Tego mail nigdy nie odda - zapewniła Kofta w audycji "Sobota z Jedynką"

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy Sławy Bieńczyckiej z Krystyną Koftą:

http://www.polskieradio.pl/7/476/Artykul/1262308,Krystyna-Kofta-niestety-nie-widze-przyszlosci-dla-pisania-listow